Gabriela

Po Magdalenie i Ewie przyszedł czas na trzecią z warszawskich sesji. Tym razem przed moim obiektywem zagościła piękna Gabriela. Podobnie jak przy poprzednich sesjach użyłem dwóch aparatów średnioformatowych. Przez Pentaxa 6×7 przepuściłem rolkę Ilforda HP5, a Rolleiflexem 2.8E poczyniłem kolorowe kwadraty na filmie Kodak Portra 400. Gabi to jedna z tych modelek z którą współpracuje się prawie bez słów. W lot pojmuje intencje fotografującego, albo sama świetnie wpasowuję się w zaistniałe okolicznośći. Jednym słowem fotografowanie jej to sama przyjemność.

Na deser zrobiłem jeszcze jeden portret wielkim formatem. Do aparatu Graflex Speed Graphic 4×5 cala podpiąłem obiektyw Zeiss Tessar 210/4.5 Zależało mi na tym żeby obiektyw domknąć do f11 co przy filmie Foma Retropan 320 dało mi czas 1 sekundy. Może wydawać się, że to długi czas jak na portret, ale dobry statyw i przygotowana modelka może z powodzeniem wytrzymać o wiele więcej. Plusem takiego czasu naświetlania jest często wrażenie dodatkowej miękkości obrazu.

SaveSave



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *