Rodzinny rzut na taśmę

Wracając do blogowania obiecałem sobie, że będę publikował przynajmniej jeden post tygodniowo. Jest właśnie Niedziela, godzina 22:17, a ja po intensywnym i mega przyjemnym rodzinnym weekendzie najchętniej zaległbym już w łóżku z ksiązką. No, ale zachciało mi się być blogerem.

Dziś chciałbym podzielić się z Wami trzema portretami, które udało mi się wykonać podczas poprzedniego wielkanocnego weekendu. W niedzielny poranek tuż przed wyjściem na śniadanie zapytałem moją młodszą córkę czy da sobie zrobić zdjęcie. Namówienie 6 latki na portret nie bywa proste. Na dobrą sprawę to po prostu pytam i przyjmuję z pokorą jej decyzję. Namawianie czy przekupstwa nic nie dają. Tym razem miałem szczęście, zgodziła się. Nina miała na sobie sukienkę w czarnobiałą kratkę, a w sypialni była akurat kraciasta pościel. Pomyślałem że będzie ona świetnym tłem, tymbardziej że jest tam całkiem spore okno będące idealnym źródłem miękkiego światła. Czasu mieliśmy tylko na jeden szybki strzał, więc nie było miejsca na pomyłkę. Za oręż posłużył mi Rolleiflex 2.8E z założoną nakładką portretową Rolleinar I, która umożliwia ustawienie ostrości  bliżej niż pozwala na to standardowo obiektyw. Film to poczciwy czeski Fomapan 100. Oto efekt szybkiej współpracy z Niną.

Następnego dnia, czyli w lany poniedziałek odbyło się kolejne rodzinne spotkanie, tym razem z okazji 15 urodzin siostrzeńca mojej żony. Wojtek uwielbia grać w siatkówkę i grać na gitarze. W wolnej chwili zaproponowałem mu, że zrobię mu zdjęcie z jego wymarzonym Fenderem Stratocasterm. Miałem tylko dwie ostatnie klatki na tej samej rolce filmu na którym fotografowałem Ninę. W kilka minut zrobiliśmy dwie foty, pierwszą z Rolleinarem, a drugi dalszy kadr już tego nie wymagał. Jeżeli Wojtek dalej będzie się tak rozwijał muzycznie, to te zdjęcia mogą być kiedyś sporo warte 😉

 

SaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSave

SaveSave



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *